. >> niedziela, 30 grudnia 2007 10:52:49
Wracam do swojego mieszkania.
Czy całe życie kobiety można zapakować do kilku dużych toreb?Okazuje się,że tak.Nie lubię się przywiązywać,a jednocześnie mój dom jest tam,gdzie są moje perfumy i muzyka.Kolejna wyprowadzka od rodziców-ciekawe,o której zaczniemy do siebie dzwonić?
komentarze [0]
>> środa, 5 grudnia 2007 21:01:58
Kupuję ubranka i zabawki dla córki A. , rekompensując sobie brak własnej
dzwonię do Ciebie i mówię Ci o tym, cieszysz się,że chcę ją mieć szybciej, niż planowałam
nagle szok,wymioty podchodzą do gardła, łzy cisną się do oczu
artykuł w Polityce
matka krzycząca "moje dziecko,ratujcie"
i dziewczynka, która umiera na nierozpoznaną sepsę
w chwili śmierci ma głowę jak piłka lekarska i białe włosy, jak staruszka
w autobusie uświadamiam sobie,że człowiek może osiwieć z potwornego stresu i bólu
moja tanatofobia wybucha jaskrawą wksplozją w dnie oka
prawie kulę się na fotelu i obejmuję własne kolana, nie zważając na spojrzenia pozostałych pasażerów
komentarze [0]