>> sobota, 3 marca 2012 01:40:12
I tried to save my inner sanctum
While all around were still playing with fire
komentarze [0]
>> sobota, 17 stycznia 2009 20:24:07
Czekanie pogłębia wycofywanie.
Są momenty, w których jak zawsze chciałabym zniknąć, skoro już pomogłeś mi się uwolnić od eks narzeczonego
można powiedzieć, że wypełniłeś swoją misję w moim życiu
jak R., jak T., jak K.
a może ...
nie, chyba jednak nie.
uznam, że po prostu pomogłeś mi podjąć decyzję o odwołaniu ślubu z m. i ...to wszystko.
komentarze [1]
. >> niedziela, 26 października 2008 22:50:27
jadę do Ciebie,z motylami w brzuchu, jakby to był pierwszy raz
a tymczasem to już dwa lata
za chwilę nasz ślub
w nocy czynisz z mojej krwi rtęć przepływającą między Twoimi palcami
ładunki mojego ciała przyciągasz do siebie swoimi dłońmi
komentarze [0]
>> sobota, 30 sierpnia 2008 23:08:38
Wszystko dzieje się szybko
wracam od rodziców taksówką, w drodze do domu widzę całe swoje życie i zastanawiam się,czy to metaxa, czy moje lęki
dlaczego boję się dorosnąć
dlaczego boję się mieć dziecko
ale może to naturalne przemyślenia w kontekście ponownych zaręczyn i expressowego wyznaczenia daty ślubu?
komentarze [0]
>> poniedziałek, 28 lipica 2008 22:16:44
po 2 miesiącach spychania w nieświadomość własnych tęsknot, przyznałam Ci się do swojej miłości i głodu
nie przestałeś być mój
aż się boje pomyśleć, co tym razem stworzymy
wczoraj po lekturze Tarota Paryskiego Gretkowskiej wyciągnęłam Rydwan
- "istnienie Rydwanu określa pierwszych sześć arkanów(...) mąż zapładnia żonę, zaznaczając tym samym rodzenie dziecka, które wykarmione fizycznie i astralnie zdobywa autorytet, wystarczający do przejawienia siebie na astralnym planie w oddzieleniu od rodziny, ale tu napotyka na dualizm w postaci dobra i zła, ale wybiera dobro i święci zwycięstwo"(Roman Stock)
i Twoje dzisiejsze" sporo rozmawialiśmy o dziecku, doskonale wiesz jakie będzie" - tym mnie kupujesz, znowu
komentarze [0]
>> piątek, 4 lipica 2008 22:00:34
Lubię być dla niego Drogim Dzieckiem i Dziewczynką.
komentarze [2]
>> poniedziałek, 30 czerwca 2008 21:58:21
Kupiłam sobie Cocoon
ciekawe,czy ze względu na nazwę
czy zapach
(paczula,wanilia,kakao)
oderwania od ciała ciąg dalszy,sprowadzają mnie do niego nadal tylko zapachy/bodźce termiczne i manualne
potrzebuję przytulenia
potrzebuję teraz dobrego pieprzenia,a nie przyjaźni
potrzebuję Ciebie,ale Ty każesz mi na Siebie czekać
poczekam
komentarze [1]
>> wtorek, 10 czerwca 2008 20:51:48
co może wyniknąć z ostatniej wspólnej kolacji, na którą zakładam kolczyki zrobione na pierwsze nasze zaręczyny, które się wtedy nie odbyly
i bluzkę, w której widziałeś mnie po raz pierwszy, która była sprawczynią całego tego zamieszania między nami?
prosiłeś, żebym założyła sukienkę
z rozmysłem zakładam spodnie
i maluję się jeszcze mocniej, niż zwykle
nawet używam perfum od Ciebie
wiem,że je poczujesz i się podpalisz
wiem to
komentarze [1]
>> niedziela, 11 maja 2008 22:39:47
Chcę Ciebie, Ciebie i Ciebie.
Chcę stabilizacji i rozwiązłości.
Nie umiem się zdecydować, z każdego chciałabym wziąć kawałek, chociaż kęs, chociaż łyk.
Koniec miłości przychodzi wtedy, kiedy stawiasz cokolwiek ponad Mnie
nawet , jeśli celem jest nasz wspólny dom
komentarze [2]
>> piątek, 2 maja 2008 20:15:16
Uzależnienie od adrenaliny.170 na godzinę.Dźwięk silnika podnieca tak samo jak "suko",a może nawet bardziej,
duszny dzień
czerwona sukienka wyciągnięta z torby nie wiedzieć czemu w kawiarni w środku miłego popołudnia
co chciałam tym obiecać?
paznokcie u stóp lakierowane na krwistą czerwień, będziesz je całował
ale przecież Ciebie nie ma
ciągle o tym zapominam
komentarze [0]
>> sobota, 5 kwietnia 2008 23:50:36
" Najtragiczniejsza jest zawsze śmierć matki.W psychoanalizie matka jest uważana za postać, która chroni nas przed własną śmiercią. Tracąc matkę, dziecko zbliża się więc do granicy własnej śmiertelności.Poza tym, rodzice zajmują w życiu dziecka miejsce centralne. Gdy umiera któreś z nich, dziecko traci model, na podstawie którego może się dalej kształtować" (Jolanta Zbrożek)
umęczona anginą spędzam całe dni w łóżku
przeczytałam ten fragment w Wysokich Obcasach i popłakałam się
umęczona anginą mocno zasnęłam,w swetrze,pod kołdrą
i słyszałam własny szloch na wspomnienie tego cytatu
28 latka z lękiem separacyjnym
komentarze [0]
>> wtorek, 25 marca 2008 19:54:12
rano widzę przepiękny wózek,na trzech kółkach jaskrawoczerwona gondolka,chcę go mieć,chcę już planować to dziecko z Tobą
wieczorem czytam o tym,że najważniejsze w miłości jest poczucie, że cokolwiek się nie stanie,stanowi się jedność
znowu wypożyczam "Henry i June"
wieczorem zazwyczaj jestem pogrążoną we wspomnieniach dziwaczką o mrocznej i perwersyjnej naturze
wczoraj zniszczyłam stare dzienniki,zapisuję wszystko od nowa,moje całe dorosłe życie nie istniało w formie pisanej aż do teraz
wieczorem nie chcę dziecka
ani domu
ani męża
zachciewa mi się ich tylko rano, kiedy jeszcze trochę śpię i zobaczę taki piękny wózek, jak dzisiaj
komentarze [0]
>> niedziela, 9 marca 2008 23:01:08
"Jasne, błękitne okna" przygnębiły na całe popołudnie
komentarze [0]
>> czwartek, 6 marca 2008 19:39:32
od wczoraj katuję Cirque du Soleil
pojawia się bardzo wyraźne wspomnienie na temat oglądania ich występu (którego nie widziałam)-mam białe podkolanówki i pastelową sukienkę, jestem oczarowana kobietami w lśniących cekinowych sukniach w kolorze grafitu, które tańczą na rurze i tylko drżą im mięśnie w przeskokach na trapezie
a w powietrzu zapach pudru i róż
dziś w drodze do mamy widzę faceta, który niesie pieluchy swojej matki
którą przed chwilą zabrało prywatne pogotowie
ludzie się oczywiście gapili, a ona w taki ziąb w samym szlafroku na tych noszach
różowym
za nią szedł jej mąż
pomyślałam wtedy, że nie chcę umrzeć przed Tobą, że nie zniosę świadomości,że miałby Cię ktoś pocieszać
i że nie wiedziałbyś,co zrobić z moimi perfumami, obrazkami i muzyką, którą kolekcjonuję
ale może nasze dziecko by Ci pomogło
potem w mp3 wylosowało się Patzivota i popłynęły łzy, kiedy zdałam sobie po raz setny w tym miesiącu,że umrę
że umrze mi mama,tata
i Ty
nie umiem się z tym pogodzić
komentarze [0]
>> niedziela, 2 marca 2008 09:41:20
Wraz z krwią wypływa z kobiety jad
czasami zamieniam się w Ciebie
znasz te gorzkie słowa ze swoich ust, jestem w takich chwilach tylko Twoim lustrzanym odbiciem
Czytam "Życie erotyczne Anais Nin",, ale przecież ja to wszystko już wiem, jej portret psychologiczny mam od lat juz dobrze ugruntowany
komentarze [0]